Energia i entuzjazm

Niektórzy ekonomiści postrzegają rodzinne przedsiębiorstwa jako mało efektywne, faworyzując jednocześnie model menedżerski, typowy dla

korporacji. Nic bardziej mylnego, czego najlepszym dowodem może być historia działalności firmy jubilerskiej Yes.

– Markę Yes tworzy rodzina – moja żona Magda, jej brat Krzysztof Madelski i ja. Taki układ sprzyja sukcesom, bo Magda może krytykować zarówno mnie, jak i swojego brata bez obawy, że któryś z nas się obrazi – mówi Michał Kwiatkiewicz, jeden z założycieli firmy Yes. – Kiedyś była to mała firma rodzinna, ewaluująca wraz ze zmieniającymi się potrzebami rynku, które dały impuls do utworzenia franczyzy. Samo zarządzanie własnymi sklepami zajmowało wiele czasu, więc prowadzenie ich powierzyliśmy dotychczasowym kierownikom.

Firma Yes zaczynała od franczyzy kapitałowej, od której teraz odchodzi, na rzecz systemu agencyjnego.

– Dla nas, ważniejsza od kapitału jest energia i entuzjazm partnerów biznesowych. Na tych wartościach chcemy opierać dalszy rozwój sieci naszych sklepów – przyznaje Michał Kwiatkiewicz. – Obie strony mają równe udziały oraz takie same prawa i obowiązki.

Równowaga rodzinna zapewnia firmie zarówno istnienie, jak i dobrobyt. Mocno angażuje się już kolejne pokolenie – syn i bratanek Kwiatkiewiczów.

– Sukcesja ma u nas szansę powodzenia, przede wszystkim z uwagi na symetrię, która niewątpliwie zostanie zachowana – twierdzi Michał Kwiatkiewicz.

Lojalność na dobre i złe

Gdyby nie życzliwość i wsparcie współpracowników, Zofia Drohomirecka, właścicielka sieci sklepów i pijalni kawy Pożegnanie z Afryką, po śmierci męża miałaby sporo problemów z zarządzaniem rodzinnym biznesem. Przejmowanie sterów firmy w sytuacji osobistego dramatu jest niezwykle trudne w sferze emocjonalnej, a dodatkowo komplikuje się technicznie w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej. Przepisy skarbowe są tu bezwzględne i okrutne, bowiem wynika z nich wprost, że wraz z człowiekiem umiera jego NIP i firma przestaje istnieć.

– Prowadziłam z mężem firmę od początku jej istnienia, więc mogłam płynnie przejąć zarządzanie produkcją i całym biznesem franczyzowym – wspomina Zofia Drohomirecka. -Przez te wszystkie lata zawsze byliśmy lojalni zarówno wobec siebie, jak i stałych współpracowników, dostawców i podwykonawców. To zaprocentowało w tamtej tragicznej chwili, bo gdyby nie ich życzliwość, przytomność umysłów i pomoc, miałabym znacznie więcej kłopotów organizacyjnych i poważne straty finansowe.

Wyznawanie określonych wartości i ich pielęgnowanie, może firmie nie tylko ułatwić miękkie lądowanie w tragicznym momencie, ale nawet zapewnić jej dalsze trwanie. Jest szansa, że Pożegnanie z Afryką nadal będzie firmą rodzinną. Syn Zofii Drohomireckiej coraz bardziej angażuje się w biznes prowadzony przez mamę, która uważa, że dziecko wbrew własnej woli nie powinno być zmuszane do wejścia w rolę właścicielską po śmierci jednego z rodziców.

Spis treści:

Część I: https://www.cpkrakow.pl/firmowe-dynastie/
Część II: https://www.cpkrakow.pl/firmowe-dynastie-cz-2/
Część III: https://www.cpkrakow.pl/firmowe-dynastie-cz-3/

Facebook Comments
  • Firmowe dynastie cz.3

    Nazwisko to marka W firmie rodzinnej, w której nazwisko jest częścią nazwy marki, przywiąz…
  • Firmowe dynastie

    We franczyzowych firmach rodzinnych – niezależnie od ich wielkości – oprócz wy…
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
  • Gliceryna roślinna paszowa

    Gliceryna roślinna jest płynem przeźroczystym oraz gęstej konsystencji. Zawartość glicerol…
  • Metody dezynsekcji

    Dezynsekcja to proces tępienia owadów, zwłaszcza pasożytniczych, które nie tylko mogą być …
  • Czy istnieje tanie pozycjonowanie?

    Wiele osób zadaje sobie pytanie czy w obecnych czasach istnieje tanie pozycjonowanie stron…
Załaduj więcej Informacje prasowe

Jeden komentarz

  1. Firmowe dynastie – Portal informacyjny

    11 października 2018 w 15:18

    […] 1 minutę temu Firmowe dynastie cz.2 […]

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Dlaczego warto postawić na osuszanie budynków?

Woda to żywioł ekstremalny, wnikający dosłownie w najmniejszą szczelinę, co szczególnie za…